Ekobezpieczeństwo. Zastanawiamy się nad tym, co truje nasze środowisko i jak temu zaradzić?

Żyjemy w mało przyjaznej dla naszego zdrowia i życia atmosferze, ale sami ją taką tworzymy. Szczęśliwie zaczęliśmy zauważać ten problem i zaczęliśmy już, choć nieśmiało, robić pierwsze kroki ku poprawie sytuacji. Piszemy o tym w cyklu artykułów pt. "Ekobezpieczeństwo".
 Marek Weckwerth

Najgorszy jest smog - udowadniamy w naszych publikacjach. Jest najgorszy, bo co roku - jak wynika z danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) - za jego przyczyną umiera w Polsce ok. 53 tys. ludzi. To wielokrotnie więcej niż ginie ich w wypadkach drogowych (niecałe 3 tys.), a jednak nikt nie informuje, że właśnie w szpitalu dokonują żywota kolejne ofiary zatrucia toksycznymi związkami.

Pisaliśmy już o tym skąd bierze się smog i dlaczego jest tak groźny oraz o tym, jakie miasta w regionie są nim najbardziej zagrożone. Problem dotyczy nie tylko największych aglomeracji z Bydgoszczą, Toruniem, Włocławskiej i Grudziądzem na czele, ale też Nakła nad Notecią, które znalazło się na liście najbardziej zanieczyszczonych miast w Polsce i całej Unii Europejskiej. Pisaliśmy o przyczynach powstawania smogu - o starych, nieekonomicznych piecach i złym paliwie. Bo właśnie tzw. niska emisja, czyli domowe kominy odpowiadają za największe zanieczyszczenie powietrza i to na wysokości naszych nosów, jeśli tylko aura temu sprzyja (wysokie ciśnienie atmosferyczne, mróz, brak wiatru).

Ekobezpieczeństwo, czyli życie w czystym środowisku, bez smogu

Pisaliśmy też o zanieczyszczeniu naszych rzek i jezior, do których wciąż trafiają szkodliwe substancje zawarte w nawozach rolniczych oraz w nie do końca oczyszczonych ściekach komunalnych. A przecież mieszkańcy wielu miast (w tym Bydgoszczy i Torunia) piją wodę z ujęć na rzekach (Brdy i Drwęcy), szczęśliwie po jej uzdatnieniu. Z badań Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Bydgoszczy wynika jednak, że bez tego uzdatnienia woda nie nadawałby się do picia.

Smog znów nas zaatakuje [transmisja naszej debaty]

Zajęliśmy się również wpływem ruchem drogowym na zanieczyszczenie środowiska, a konkretnie emisją szkodliwych substancji przez silniki spalinowe. Te dają się we znaki najbardziej mieszkańcom dużych miast. Zastanawialiśmy się czy idea rozwoju elektromobilności w Polsce ma sens. Zdaniem podróżnika Arkadego Fiedlera, z którym rozmawialiśmy, a który w tym roku samochodem elektrycznym przejechał Afrykę, ma sens. Potrzebny jest jednak system ładowania aut na stacjach benzynowych. Ważnym czynnikiem blokującym zakup "elektryków" jest wysoka cena.

Za nami już cztery publikacje, a przed jeszcze lipcowe. Zachęcamy do lektury następnych odcinków "Ekobezpieczeństwa".

Wideo

Marek Weckwerth

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3